Dziś beatyfikacja Abp. Fultona Sheena. Kim był?
Dziś w St. Louis zostanie beatyfikowany abp Fulton J. Sheen – jeden z najbardziej znanych amerykańskich duchownych XX wieku. Kapłan, biskup, filozof, kaznodzieja i autor kilkudziesięciu książek był również jednym z pierwszych katolickich duchownych, którzy na tak wielką skalę wykorzystali radio i telewizję do głoszenia Ewangelii.
Uroczystości rozpoczną się o godz. 14 czasu lokalnego, czyli 21 czasu polskiego.
Sheen zmarł w 1979 roku. Na beatyfikację czekał więc Kościół przez kilkadziesiąt lat. Proces beatyfikacyjny rozpoczął się w 2002 roku, a w 2012 roku Benedykt XVI uznał heroiczność jego cnót. W 2019 roku papież Franciszek zatwierdził cud przypisywany jego wstawiennictwu.
Dziecko, które powróciło do życia
Cud związany z procesem beatyfikacyjnym wydarzył się w 2010 roku w Illinois. James Fulton Engstrom urodził się po trudnym porodzie. Nie oddychał i nie wykazywał oznak życia. Lekarze przez długi czas prowadzili resuscytację, podczas gdy rodzina modliła się o wstawiennictwo Fultona Sheena. Dziecko ostatecznie odzyskało czynność serca i przeżyło. Przypadek został następnie poddany szczegółowemu badaniu w procesie kanonizacyjnym. Stolica Apostolska w 2019 roku oficjalnie uznała cud przypisywany wstawiennictwu Sheena.
„Mikrofon Pana Boga”
Fulton Sheen był amerykańskim arcybiskupem, filozofem, teologiem i jednym z najbardziej znanych katolickich kaznodziejów XX wieku. Zasłynął przede wszystkim jako pionier ewangelizacji poprzez radio i telewizję. Jego program Life Is Worth Living przyciągał miliony widzów i uczynił go jedną z pierwszych katolickich gwiazd telewizji.
Był znany z niezwykłego talentu retorycznego, błyskotliwości i umiejętności przedstawiania katolickiej wiary w sposób zrozumiały dla szerokiej publiczności. Napisał dziesiątki książek poświęconych wierze, moralności, Chrystusowi i życiu duchowemu.
Przez całe życie łączył intelektualną argumentację z bezpośrednim, często bardzo osobistym stylem kaznodziejskim. Powtarzał, że współczesny człowiek potrzebuje nie tylko wiedzy, ale przede wszystkim prawdy, sumienia i relacji z Bogiem.
Święcenia kapłańskie przyjął w 1919 roku, a w kolejnych dekadach stał się jedną z najbardziej rozpoznawalnych twarzy amerykańskiego katolicyzmu.
Nie próbował przy tym stworzyć „nowego katolicyzmu” dla potrzeb telewizji. Przeciwnie - wykorzystywał nowe medium, żeby mówić o wiekowych prawdach. To chyba jedna z przyczyn, dla których jego książki wciąż są czytane.

Sheen, którego można czytać także dzisiaj
Wśród książek Fultona Sheena dostępnych w naszej księgarni są zarówno jego najbardziej znane dzieła, jak i nowsze polskie wydania.
Najbardziej oczywistym miejscem, żeby zacząć, jest „Życie Jezusa Chrystusa”. To obszerna, licząca blisko 700 stron książka, w której Sheen prowadzi czytelnika przez ziemskie życie Chrystusa – od narodzenia aż po Mękę i Zmartwychwstanie. Nie jest to sucha biografia Jezusa. To raczej próba pokazania, kim Chrystus jest i co Jego życie oznacza dla człowieka.
Jest też „Księga sakramentów”, w której Sheen zajmuje się fundamentami katolickiego życia sakramentalnego. Pisze o chrzcie, Eucharystii, małżeństwie, kapłaństwie czy namaszczeniu chorych. To książka szczególnie dobrze pokazująca charakter jego myślenia: wiara nie jest dla niego zbiorem prywatnych przekonań, ale rzeczywistością, która dotyka całego ludzkiego życia.
Z kolei „O siłach zła” pokazuje tę bardziej bezkompromisową stronę jego pisarstwa. Sheen nie traktuje zła jako metafory ani wyłącznie problemu psychologicznego. Pisze o grzechu, działaniu szatana i potrzebie duchowego rozeznania. Wydane w 2026 roku opracowanie zbiera jego refleksje na ten temat.
Bardzo osobisty charakter ma „Chodzi właśnie o Ciebie”. Sheen wraca w niej do pytań, które właściwie się nie starzeją: czym jest szczęście, czego człowiek naprawdę szuka, czym jest wolność i dlaczego samo powodzenie nie wystarcza do życia spełnionego.
Dla tych, którzy chcieliby poznać Sheena nie tylko jako kaznodzieję, ale jako człowieka, ciekawą lekturą może być „Mój stryj Fulton Sheen. Spojrzenie z bliska” – wspomnienia jego siostrzenicy, która pokazuje go od bardziej prywatnej strony: jako człowieka modlitwy, członka rodziny i kogoś, kto potrafił osobiście angażować się w życie innych.
Dlaczego Sheen wraca właśnie teraz?
Może dlatego, że wiele pytań, z którymi mierzył się kilkadziesiąt lat temu, wcale nie zniknęło.
Człowiek nadal szuka szczęścia. Nadal próbuje pogodzić wolność z odpowiedzialnością. Nadal zmaga się z cierpieniem, samotnością i pokusą życia tak, jakby Boga nie było.
Zmieniły się media. Zmieniły się obyczaje. Zmienił się język. Nie zmieniła się natura człowieka.
Sheen doskonale rozumiał tę różnicę. Dlatego potrafił jednocześnie być człowiekiem swoich czasów i mówić o rzeczach, które przekraczają każdą epokę.
Dzisiaj jego głos zabrzmi w Kościele jeszcze raz – tym razem już jako głos błogosławionego Fultona J. Sheena.
A jeśli chcemy naprawdę zrozumieć, co miał do powiedzenia, być może lepiej od kolejnego krótkiego nagrania w internecie sięgnąć po jedną z jego książek. Nie trzeba zaczynać od najgrubszej. Wystarczy otworzyć jedną i zobaczyć, czy po kilkudziesięciu latach ten człowiek nadal potrafi postawić nam niewygodne pytanie.
Polecane

Życie Jezusa Chrystusa

Maryja. Pierwsza miłość świata

W co wierzymy

Księga sakramentów

O siłach zła



