Nie ma już wielkich rzeźbiarzy, poza mną. Rzecz o Stanisławie Szukalskim
Życie Stanisława Szukalskiego to pasmo dramatycznych zwrotów akcji, artystycznych triumfów i codziennych zmagań. Artysta wymyka się prostym definicjom — trudno uchwycić go zarówno w jednej perspektywie historycznej, jak i w jednoznacznym kontekście artystycznym. Równie wymagające bywa dotarcie do jego dzieł, naznaczonych burzliwą historią XX wieku oraz nieustanną migracją.
Ciągłe zmiany miejsc zamieszkania, miast i krajów, nowe nadzieje oraz wielokrotne próby zaczynania od nowa sprawiły, że Szukalski funkcjonował w wielu równoległych światach i obiegach kultury. Niniejsza książka, oparta na jego korespondencji, oddaje mu głos i pozwala połączyć te rozproszone doświadczenia. Dzięki listom artysta odsłania się nie tylko jako twórca, lecz także jako człowiek — z całym ciężarem, pasją i niejednoznacznością własnego życia.* * *
* * *
Niełatwego wybrałem sobie bohatera! Syn prostego kowala zdawałoby się, a proszę – przodkowie z Helwecji, choćby i żaden dokument rodzinny ni słowa o tym nie wspominał. Furda dokumenty! Najważniejsza jest intuicja, wyobraźnia nikomu innemu nie dana, a raczej – nie pobrana, bo i nikt jej nie chciał, woląc akademicką stratę czasu, talentu. By się samozgubić!
No i ten Czwarty Rozbiór Polski, jakby mało było caratu, komunizmu czy socjalizmu narodowego. On, Stach z Sarmatów, tych przybyłych wprost z Zermatt, osady u stóp Matterhornu ułożonej, coby ziemię rodną znaleźć, patriota tej lechickiej ziemi, od wieków niewolonej przez Watykan… Uff!
Jak pogodzić tyle niekonsekwencji z geniuszem…?! Geniuszem artysty, tu bodaj najkonkretniej ukazującym się poprzez manowce, w które się zagrzebał osaczony Historią, ale – po pierwsze – zniewolony swym ubóstwem, nie pozwalającym stać się Rzeźbiarzem pełną gębą. Tylko projekty, projekty – jedynie miniatury widzianych przez niego monumentów…
Klęskę Szukalskiego zwalić na czas, nazwać go na przykład niesprzyjającym artystom...? Za łatwe, a poza tym nie chodzi o nazwanie. Nazwanie niczego nie wyjaśnia, jest tylko nazwaniem.
Niełatwy bohater opisywany w czasach tak samo trudnych jak czasy, w których żył bohater ów, do którego się oto przymierzam. Stach z Warty.
Ze Wstępu
* * *
Grzegorz Eberhardt (1950-2014) reżyser filmów dokumentalnych, scenarzysta i dziennikarz. Związany z opozycją antykomunistyczną, w stanie wojennym pracował jako drukarz, dziennikarz i kolporter. Wspaniały człowiek. Autor wielu książek w tym Pisarza dla dorosłych. Opowieści o Józefie Mackiewiczu wyróżnionej w VIII edycji Literackiej
Nagrody im. J. Mackiewicza w 2009 roku.


