Henryk Hubal-Dobrzański herbu Leliwa – legenda jeszcze za życia. Ostatni żołnierz Września 1939 roku, który nie uznał klęski i nie złożył broni. W okupowanym kraju stał się symbolem nieugiętego oporu – zbuntowanym duchem, który wciąż przypominał Niemcom, że wojna dla Polski się nie skończyła.
Przez bagna, lasy i skute mrozem bezdroża prowadził swój Wydzielony Oddział Wojska Polskiego. Otoczony obławami, ścigany przez przeważające siły wroga, trwał przy żołnierskiej przysiędze. Powtarzał swoim ludziom: „Nie było rozkazu kapitulacji”. Dla wrogów miał kule, dla żołnierzy – wiarę i słowa, które podtrzymywały ducha: „Ja w żadnym razie broni nie złożę, munduru nie zdejmę… tak mi dopomóż Bóg!”.
Dzięki niemu – choćby symbolicznie – Rzeczpospolita nie skapitulowała.
Ta książka to najtrudniejsza i najbardziej osobista powieść w dorobku Jacka Komudy. Autor przemierzył wyobraźnią, mapami, konno i samochodem cały szlak bojowy majora Hubala. Oparł swoją narrację na faktach, pamiętnikach i najnowszych badaniach historycznych. Występujące w niej postacie i zdecydowana większość wydarzeń są autentyczne.
To przejmująca opowieść o honorze, wierności przysiędze i samotnej walce do końca – aż po dramatyczny finał w Anielinie, gdzie poległ Major. O tym, co stało się z jego ciałem i jak wyglądała jego ostatnia droga, opowiada ta powieść.


