Czy Bóg istnieje? Wołanie człowieka, który pragnie zbawienia
Czy Bóg istnieje? To pytanie towarzyszy ludzkości od wieków. Powraca w chwilach zwątpienia i cierpienia, ale także wtedy, gdy doświadczamy radości i zachwytu nad życiem. Stawiali je święci i grzesznicy, wierzący i ateiści, ludzie prości i wybitni myśliciele. W naszych czasach — naznaczonych duchowym niepokojem i próbą budowania świata bez Boga — brzmi ono szczególnie mocno.
Kardynał Robert Sarah podejmuje to fundamentalne zagadnienie z głębią i odwagą. W przystępnej formie odpowiada na pytania o istnienie i obecność Boga, o Jego milczenie, o sens cierpienia, śmierci, bólu i ludzkiej kruchości. Jednocześnie wskazuje, że w sercu każdego człowieka ukryte jest pragnienie prawdy i pełni, którego nie da się zagłuszyć powierzchownymi odpowiedziami.
Autor przekonuje, że współczesny człowiek potrzebuje dziś nie ideologii, lecz jasnych i umocowanych w wierze odpowiedzi oraz autentycznego doświadczenia Boga. Jak Zacheusz z Ewangelii, pragniemy „zobaczyć Chrystusa” — odnaleźć sens, który wypełni wewnętrzną pustkę i nada życiu trwały fundament.
To poruszająca i aktualna książka dla wszystkich, którzy szukają odpowiedzi na najważniejsze pytania o wiarę, sens życia i nadzieję, która nie przemija.
***
W niniejszej książce zadaję kardynałowi Sarah wiele pytań dotyczących istnienia i realnej obecności Boga w naszym życiu, Jego pozornego milczenia, jak również dotyczących śmierci, cierpienia, bólu, radości i wielu innych kwestii. Myślę, że dzisiaj – może nawet bardziej niż kiedyś – wszyscy bardzo potrzebujemy jasnych, uzasadnionych i oświeconych Pismem Świętym odpowiedzi, namacalnych świadectw, spotkań objawiających istnienie i realną obecność Boga. Mamy w sobie pragnienie prawdy i pełni, tak jak Zacheusz, potrzebujemy „zobaczyć Chrystusa”, aby zapełnić ten „brak”, który stale nam przypomina, że Bóg istnieje. […]
Poprosiłem kardynała Sarah o napisanie tej książki, ponieważ jestem przekonany, że w epoce, w której wielu orzeka o końcu chrześcijaństwa i detronizacji Boga, w czasach, kiedy człowiek tonie w morzu iluzji jakiegoś nowego sensu życia, doświadczając prowizoryczności i kompulsywności, która wszystko zagarnia do siebie i niczego naprawdę nie posiada, my obaj, taki człowiek Kościoła jak on i taki świecki jak ja, jesteśmy odpowiedzialni za te „kreatywne mniejszości, to znaczy ludzi, którzy w spotkaniu z Chrystusem znaleźli drogocenną perłę, dającą wartość całemu życiu”.
David Cantagalli












