Milejczyce
Łaski, cuda i niewytłumaczalne uzdrowienia – czy mamy do czynienia z najstarszym na świecie wizerunkiem Najświętszego Serca Jezusa?
Grzegorz Kasjaniuk, autor popularnych książek poświęconych Gietrzwałdowi oraz zagrożeniom duchowym obecnym w kulturze współczesnej, kontynuuje swoje duchowe śledztwo dotyczące kultu Serca Jezusowego. Nawiązuje przy tym do wcześniejszej publikacji „Serce w serce. Objawienie Pana Jezusa i Matki Bożej w Ostrożnem”.
W parafii w Milejczycach nieustannie pojawiają się świadectwa nowych łask i uzdrowień – tylko w ciągu ostatnich trzech lat odnotowano ich ponad trzydzieści. Pielgrzymi opowiadają również o niezwykłych zjawiskach, w tym o tajemniczych postaciach ukazujących się na obrazie. Kopie tego wizerunku, nabywane przez wiernych, którzy doświadczyli szczególnych łask, trafiają do wielu miejsc w Polsce, rozszerzając jego kult.
Historia obrazu z Milejczyc rodzi jednak pytania. Skąd się tam znalazł i jakie są jego początki? Według niektórych historyków mógł on pierwotnie znajdować się w katedrze w Drohiczynie. Powstały pod koniec XVII wieku wizerunek uchodzi za najstarsze przedstawienie Najświętszego Serca Jezusa w Polsce, a być może nawet na świecie, łącząc wyjątkową wartość duchową z wysokim poziomem artystycznym.
Autor stawia pytanie o sens tych wydarzeń i znaków, prowadząc czytelnika przez miejsca szczególne, takie jak Sokółka, Legnica czy Milejczyce, i zachęcając do refleksji nad tym, co poprzez niebo chce dziś powiedzieć Polakom.


