O największym nieszczęściu człowieka
Czym jest największe nieszczęście człowieka? Dawniej katolik rozumiał to intuicyjnie, bez dodatkowych wyjaśnień – było to częścią żywej świadomości Kościoła. Dziś, w obliczu zamętu, jaki pojawił się po Soborze Watykańskim II, wiele prawd trzeba na nowo przypominać i objaśniać. Wiedziano niegdyś, że największym nieszczęściem nie jest utrata zdrowia — choć współcześnie często słyszymy, że „zdrowie jest najważniejsze”. Nie jest nim także utrata majątku ani doświadczenie wojny. Największym nieszczęściem człowieka jest grzech śmiertelny.
Grzech śmiertelny to radykalny wybór przeciwko Bogu, który wprowadza człowieka w stan nieprzyjaźni z Nim. Św. Tomasz z Akwinu nauczał, że Bóg — jako nieskończenie święty i sprawiedliwy — nie może godzić się na grzech. W Piśmie Świętym znajdujemy wyrażenia mówiące o Bożej „nienawiści” do grzesznika, które należy rozumieć jako odrzucenie zła niszczącego w człowieku obraz i podobieństwo Boże. Jednocześnie Kościół zawsze podkreślał, że Bóg miłuje każdego człowieka i do ostatniej chwili oferuje mu możliwość nawrócenia oraz odzyskania łaski.
Jeśli jednak człowiek świadomie i uparcie odrzuca Bożą łaskę, trwając w grzechu śmiertelnym aż do śmierci, wówczas — zgodnie z Bożą sprawiedliwością — następuje sprawiedliwy osąd. Taki człowiek sam wybiera wieczne oddzielenie od Boga, prowadzące do zatracenia. W stanie odcięcia od Bożej łaski jawi się on jako „odrzucony”, choć w rzeczywistości jest to konsekwencja jego własnej decyzji, a nie braku Bożej miłości. Śmierć w stanie grzechu śmiertelnego oznacza oddanie się w władzę demonów i wieczną karę — prawdę, którą Kościół zawsze konsekwentnie głosił.


