Władca Świata
Europa przedstawiona w tej powieści jawi się jako jeden organizm polityczny, rządzony przez wspólny parlament i prezydenta zjednoczonego kontynentu. Na arenie międzynarodowej ścierają się wielkie potęgi – imperium amerykańskie oraz mocarstwo azjatyckie.
O losach społeczeństw decyduje ideologia określana mianem humanitaryzmu, która stopniowo usuwa chrześcijaństwo z przestrzeni publicznej. Katolicy stają się marginalizowaną mniejszością, a eutanazja zostaje zalegalizowana jako „prawo do godnego odejścia”. Jednocześnie Stary Kontynent staje wobec nowych napięć cywilizacyjnych i religijnych. W tym świecie wyłania się wizja nowego, globalnego porządku.
Choć opis ten może wydawać się zaskakująco aktualny, powieść powstała ponad sto lat temu – w 1907 roku.
Na jej znaczenie zwrócił uwagę papież Franciszek, który podczas powrotu z pielgrzymki na Filipiny w styczniu 2015 roku wspomniał o książce „Władca świata” autorstwa Roberta Hugh Bensona, zachęcając do jej lektury jako pomocnej w zrozumieniu zjawiska, które określił mianem „kolonizacji ideologicznej”. W homilii z 18 listopada 2013 roku podkreślił natomiast, że utwór ten ukazuje, jak „duch świata” może prowadzić do apostazji, niemal w sposób proroczy.
„Władca świata” do dziś bywa zestawiany z najważniejszymi dziełami literatury dystopijnej, takimi jak „My” Jewgienija Zamiatina, „Nowy wspaniały świat” Aldousa Huxleya czy „Rok 1984” George’a Orwella, zajmując wśród nich miejsce szczególne ze względu na swoją wizję duchowych i cywilizacyjnych przemian świata.



