Bogusław Kiernicki dla Présent o współpracy polsko - francuskiej.

2022-07-04
Bogusław Kiernicki dla Présent o współpracy polsko - francuskiej.

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Łączy Pan pracę polityka i wydawcy. Jest Pan przewodniczącym Prawicy Rzeczypospolitej, do której należy znany czytelnikom Présent Marek Jurek, były Marszałek Sejmu, były europoseł, obrońca prawa do życia od poczęcia. Dziś będziemy jednak rozmawiać o działalności wydawniczej. Wydawnictwo Dębogóra ma w swojej ofercie autorów nam znanych: Jean Madiran, Jean Raspail, Vladimir Volkoff, Charles Maurras, historyka Stéphane Courtois i wielu innych, niektórych może mniej znanych. Jakie jest zainteresowanie w Polsce dla tych autorów?

W Polsce zainteresowanie myślą francuską zawsze było duże, także tą katolicką i konserwatywną. Kiedyś to byli Bernanos, Mauriac, Maritain czy Gilson. Później przyszedł do Polski sowiecki komunizm i nowe pokolenie francuskich prawicowych intelektualistów miało już dużo większy problem z przebiciem się przez żelazną kurtynę. Staramy się trochę nadrobić ten czas, już w nowych historycznych okolicznościach i co ciekawe okazuje się że ci autorzy mają wciąż do powiedzenia ważne rzeczy a nawet być może są one dziś jeszcze bardziej wyraziste i prorocze. Dlatego wydajemy ich w Polsce. I tych starszych jak Maurras, i następne pokolenie czyli Madirana, Thibona czy Gittona, a także tych cichych przewodników duchowych jak śp. Dom Gerard Calvet czy Dom Antoine Forgeot. Po drodze ulegliśmy urokowi pisarskiemu nieodżałowanego Jeana Rapaila, którego wydaliśmy już 10 powieści, a zaraz po wakacjach wydamy kolejną, Hurrah Zara. Wydaliśmy też wszystkie najważniejsze powieści Vladimira Volkoffa, który na pewno mocno zagościł w świadomości polskiej prawicowej inteligencji. Trochę z innej półki zdjęliśmy Stephana Courtois. Jego zasługi w obnażeniu zbrodniczego i wywrotowego charakteru komunizmu są nie do przecenienia. Stąd wśród naszych publikacji jego Czarna księga komunizmu, Czarna księga rewolucji francuskiej czy biografia Lenina, wynalazcy totalitaryzmu. Jest też i inny obszar, gdzie wyraża się nasz szacunek dla myśli francuskiej. Z jednej strony przetłumaczyliśmy „Geniusz chrześcijaństwa” Chataubrianda, czy „Miłość Mądrości przedwiecznej” De Montforta, a z drugiej strony wydaliśmy kilka monografii i kilkanaście płyt poświęconych francuskiej muzyce dawnej, pieśniom wypraw krzyżowych, pieśniom trubadurów, Hrabiego Tybalda, Colina Museta, ale też pieśniom z czasów muszkieterów czy powstańców wandejskich. Są to bardzo ekskluzywne wydania w których do książki dołączona jest za każdym razem płyta z nagraniem tych pieśni w tłumaczeniu na język polski. Od lat towarzyszy nam w tym znany zespół muzyki dawnej - Klub Świętego Ludwika, na czele z Jackiem Kowalskim, historykiem sztuki, poetą, tłumaczem, muzykiem i śpiewakiem

Czym kieruje się Państwa wydawnictwo przy wyborze autorów francuskich, którzy są przetłumaczeni na j. polski a następnie opublikowani?

Tak jak wspomniałem wyżej sięgamy po autorów których uważamy przede wszystkim za ważnych, i na których brak w polskiej intelektualnej debacie nie możemy się zgodzić. Oczywiście nakłada się na to jakieś osobiste doświadczenie. Moja osobista przygoda z francuską ideą zaczęła się w szkole średniej, jeszcze w czasach rządów komunistycznych i początków naszego zaangażowania w antykomunistyczny „Ruch Młodej Polski”. Przeczytałem wtedy znakomitą książkę o powstaniu wandejskim polskiego historyka Pawła Jasienicy „Rozważania o wojnie domowej”. Zetknąłem się tam po raz pierwszy w sposób przejmujący z wszystkimi wandejskimi bohaterami, z de Charette, z La Rochejaquelein , z Lescurem czy Bonchampsem. Jako młody chłopak poczułem wielką bliskość z ich walką... Ale też rewolucja francuska z jej kolumnami piekielnymi i antychrześcijańskim charakterem wydała mi się bardzo podobna do komunizmu niszczącego nie tylko nasz kraj, ale dużą część świata. Nie byliśmy wtedy pewni że koniec tego systemu jest tak bliski. Kilka lat później gdy komunizm właśnie w Polsce upadał jakiś czas mogłem Francji przyjrzeć się już z bliska. Był to dla mnie bardzo ważny kontakt, wtedy jeszcze pewnie nie zdawałem sobie z tego sprawy. A przecież mogłem posłuchać w Paryżu wykładu Gustava Thibon, odwiedzić w redakcji AF Pierra Pujo, uczestniczyć w Święcie Joanny d’Arc, a później we Mszy świętej polowej sprawowanej przez abp. Marcela Lefebvre. Na pielgrzymce do Chartes spotkałem po raz pierwszy Dom Gerarda z Le Barroux oraz Jeana Raspaila który szedł w towarzystwie Bernarda Antony. W Pont Marly odwiedziłem o. Ludwika de Bligniers, który opowiedział mi historię dramatycznej obrony tradycyjnej Mszy św w tamtejszej parafii. Koledzy z polskiej solidarnościowej emigracji opowiedzieli mi o Vladimirze Volkoffie, którego Montaż wydali po polsku w Paryżu, a zaraz potem ukazał się także w podziemnym wydaniu w kraju. Wiele z tych spotkań zawdzięczałem poznanej w Paryżu Dominique Molitor, której energia, erudycja, życzliwość i gościnność do tej pory budzi mój podziw i wdzięczność. Do Polski wróciłem z dedykacją od Thibona, abonamentem Present i Aspects de France oraz mnóstwem książek. Był to spory bagaż dla 25 latka. W podziemnym jeszcze wtedy piśmie młodych polskich katolików „Aspekty” opublikowałem na gorąco wywiad z Ojcem de Bligniers oraz jeden z esejów Gustava Thibon.

Z dzieł francuskich opublikowanych przez wydawnictwo Dębogóra, które dają Panu największą satysfakcję i dlaczego?

Nie będę tu obiektywny, ale i pytanie raczej tego ode mnie nie oczekuje. Stoją za nim realne uczucia. Na pewno naszą wizytówką francuską są powieści Jeana Raspaila. Z ich autorem połączyła nas jakaś forma przyjaźni, może nie intensywnej, bo na odległość, ale wiernej. Odwiedzaliśmy Jeana Raspaila w jego mieszkaniu w Paryżu przy Rue Gounod, wymienialiśmy listy. Darzył Polskę serdecznym uczuciem i nie krył się z tym. Chwilę przed śmiercią przesłał nam bardzo osobisty wstęp do polskiego wydania „Miłosierdzia” gdzie między innymi właśnie o tym napisał. Zdobył sobie w Polsce duże uznanie i sporą rzeszę czytelników. Po jego śmierci polski minister kultury i wicepremier rządu skierował do wdowy po nim piękny list podkreślający jego wielkość i zasługi. Niestety nie zdążył zostać odczytany w czasie pogrzebu. Pierwszą jego książką wydaną w Polsce był „Pierścień Rybaka”, i do niej jesteśmy najbardziej przywiązani. Rekomendację do lektury tej powieści, jeszcze nie był to czas wydawnictwa,  przywiózł nam jeden z przyjaciół po wizycie w benedyktyńskim opactwie w Fontgombault. Sporo im zawdzięczamy, także w pomysłach wydawniczych.

Skąd te państwa relacje z Opactwem w Fontgombault? Czy to też pokłosie tego pobytu o którym Pan wspominał?

Nie, to już trochę późniejsza historia. Dla mnie to rok 2002 i wydanie albumu „Duch liturgii” kard. Josepha Ratzingera ze zdjęciami, które zrobiliśmy właśnie w Fontgombault. Ale przyjaźń polsko- francuska kwitła w opactwie już wcześniej, przynajmniej od puczu komunistycznego w 1981 r, a później za sprawą pojawiających się kolejnych młodych ludzi z Polski, którzy zostawali w Fontgombault oblatami. Ta przyjaźń rozszerzyła się też na inne klasztory z tradycyjnej rodziny Fontgombault i miała też realne znaczenie dla naszego wydawnictwa. Na przykład z Opactwa w Triors pochodzą wydawane przez nas w Polsce podręczniki do nauki chorału gregoriańskiego i monumentalna kolekcja z chorałem na każdą niedzielę roku (13 książek i 13 płyt) w wykonaniu mnichów z tego klasztoru. Za podpowiedzią jednego z braci z Triors wydaliśmy też ostatnio w języku polskim album o ogrodach klasztornych pod redakcją Regine Pernoud. Jak widać opinie ojców benedyktynów cenimy sobie nie tylko w kwestiach ściśle duchowych. Ale nasze relacje mają przede wszystkim ten wymiar duchowy, religijny i rodzinny. Ich modlitwa otaczała naszą rodzinę w najtrudniejszych momentach naszego życia, ale towarzyszyła także wielu naszym rodzinnym radościom, których mury klasztorne zdążyły być świadkiem. A wracając do spraw wydawniczych, to pamiętam jak kiedyś po wizycie w Fontgombault, wracając do Polski przez Paryż, opowiadałem Raspailowi jak mnisi w refektarzu jako lekturę duchową czytali na głos jego powieść „En canot...”. Próbował trochę żartować i przedrzeźniać mnisze recto tono, ale był wyraźnie wzruszony. Podziw dla benedyktyńskiej duchowości tradycyjnej to zresztą punkt stały w raspailowskiej powieści. Jedno z tych jego specialite de la maison. Przy tamtej okazji opowiedział mi choćby o swojej wdzięczności i podziwie wobec ówczesnego opata Fontgombault, Dom Forgeota, który wsparł go w czasie wielkich obchodów dwusetlecia zamordowania Ludwika XVI, których Jean Raspail był głównym organizatorem.

Lista autorów francuskich wydawanych przez was w Polsce jest długa. Duża jest też liczba opublikowanych po polsku francuskich książek i płyt. Ostatnio podjęliście także próbę wydawania polskich autorów po francusku. Skąd ten pomysł?

Podjęliśmy rzeczywiście taką próbę. Wynika ona z faktu, że jesteśmy przekonani, że Polska i Francja mają sobie sporo do powiedzenia w tym konserwatywnym przekazie. Drażni nas czasami wypieranie Polski z francuskiej optyki przez Rosję, czy różne sentymenty prorosyjskie. My wierzymy, że partnerem na Wschodzie, dla Francji i dla Zachodu w ogóle, powinna być Polska, czy szerzej Europa Środkowa, a nie postkomunistyczna, czy neobolszewicka i imperialna Rosja. Czyli ta część Europy, gdzie życie chrześcijańskie jest wciąż żywe, prawdziwe wartości kultury europejskiej nadal atrakcyjne, i gdzie dominuje przekonanie, że Europa powinna istnieć i rozwijać się jako wspólnota suwerennych państw, a nie zcentralizowane i zideologizowane superpaństwo. O takiej Polsce chcemy opowiedzieć czytelnikowi francuskiemu. Pierwsza nasza propozycja to „Republique sarmate” czyli antologia poezji staropolskiej, przetłumaczonej na j. francuski z bardzo dobrymi wstępem i komentarzami profesora Jacka Kowalskiego. Chcemy pokazać tę chrześcijańską Polskę w najlepszej swojej formie i z najlepszymi jej przedstawicielami. To takie zejście do źródeł. Teraz pracujemy nad książką Polska Chrześcijańska. Jest to esej historyczny o Polsce i o kamieniach milowych jej cywilizacyjnego rozwoju. Także o tym jak Polska adaptowała dorobek chrześcijańskiej Europy, co z tym robiła, i co oddawała Zachodowi w zamian. Próbujemy też opisywać tą francuską rzeczywistość także po swojemu i na użytek polskiego czytelnika. Robimy to z jednej stronie regularnie w naszym kawartaniku „Christianitas”, którego 85 numer właśnie się ukazał oraz w serii książkowej. Ostatnia z nich to bardzo ciekawa biografia Erica Zemmoura autorstwa polskiego publicysty Kacpra Kity. Miałem przyjemność rozmawiać o niej tuż przed wyborami prezydenckimi z Filipem de Villiers, nie we wszystkim się z nim zgadzając, ale przecież bardzo ceniąc to co zrobił w Puy du Fou i jego wkład w przywrócenie pamięci o Wandei. Bardzo nas cieszy, że zaczynamy w ramach polsko-francuskiej wymiany idei robić coś razem. Przykładem jest tu wydana przez nas przed kilkoma miesiącami po francusku książka 'En toute siplicite'. Jest to rozmowa z opatem Fontgombault, ze świętej pamięci Dom Antoine Forgeot, o klasztorze, o życiu mniszym, o Francji, o chrześcijańskiej Europie. Rozmowa ta została przeprowadzona przed kilkoma laty przez polskiego autora, oblata Fontgombault, Pawła Milcarka i została najpierw wydana w Polsce. W ostatnie Święta Wielkanocne miała swoją premierę we Francji. Zrobiliśmy to wspólnie z francuskim wydawcą i dystrybutorem. Czytałem ostatnio bardzo pozytywną recenzję tej książki autorstwa Jacquesa Trémolet de Villiers która ukazała się we francuskiej prasie. Na takiej współpracy nam bardzo zależy. Wychodząc ze wspólnych wartości, wymieniać się opiniami i szukać wspólnych płaszczyzn do działania.

Polecane
Montaż - VOLKOFF VladimirMontaż - VOLKOFF Vladimir
38,00 zł39,90 zł38 pkt.
Z całą prostotąZ całą prostotą
33,00 zł39,90 zł29.90 pkt.
Pierścień RybakaPierścień Rybaka
29,90 zł39,90 zł29.90 pkt.
Diagnozy - Gustave ThibonDiagnozy - Gustave Thibon
29,90 zł39,90 zł29.90 pkt.
Dwie demokracje. Wybór pismDwie demokracje. Wybór pism
39,90 zł59,90 zł39.90 pkt.
Lenin. Wynalazca totalitaryzmuLenin. Wynalazca totalitaryzmu
45,00 zł79,90 zł45 pkt.
Ogrody klasztorneOgrody klasztorne
99,00 zł139,00 zł99 pkt.
Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką dotyczącą cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookie w Twojej przeglądarce.
Zamknij
pixel