Wyspiańskiego wizja zjednoczenia

2022-12-02
Wyspiańskiego wizja zjednoczenia

„Teatr to dziwny, teatr jedyny w nim przedstawienie wiecznie trwa…”
Marek Grechuta „Tango Anawa”

28 listopada 1907 Polska przedwcześnie utraciła jednego ze swoich najwybitniejszych twórców, oddanego pracy na rzecz jej zjednoczenia i niepodległości całym swym niepokornym sercem. Postać nieszablonowa, o ogromnym potencjale twórczym i rzadko spotykanej pewności siebie, a do tego tak wszechstronna, że nie sposób zaklasyfikować go do jednej tylko kategorii. Stanisław Wyspiański, dramaturg, poeta, portrecista, niedościgniony mistrz pasteli – długo by wymieniać! Bystry obserwator ludzkiej natury, a także porządku dziejów, podchodzący z szacunkiem do bogatej historii narodu, którego częścią się czuje, a którego nie znajdywał na mapach. Wizjoner – nie fantazjował jedynie o odrestaurowaniu Rzeczpospolitej w jej dawnym ustroju i elitaryzmie – pragnął narodu zjednoczonego, nowoczesnego; Polski, w której pan i chłop żyją jak bracia złączeni wspólną ideą, świadomi dumnej, lecz trudnej przeszłości i gotowi na wyzwania, jakie stawia przed nimi przyszłość.

Stanisław jednak zbyt jest rozsądny, zbyt dobrze zna swoich rodaków, aby trwać w złudzeniach. Nadzieję na poprawę sytuacji dawkuje skąpo w swej twórczości, a kiedy urośnie zbyt mocno – odbiera ją, pokazując, jak wiele pracy trzeba wykonać, aby to marzenie miało szansę stać się rzeczywistością. Roztacza wizję, niczym wieszcz, ale potem napomina jak kaznodzieja. Jest głosem Polaków, którzy pragną wolności, ale wypomina im, że nie są na nią gotowi. Byłoby pięknie, możemy odczytać z jego dzieł, ale nic z tego, jeśli nie wykonamy wszyscy rachunku sumienia i pozwolimy, aby gnuśność, pycha uprzedzenia i pogarda umościły się na dobre w naszych sercach. Zachęca do tego, aby powstać, ale nie ogranicza się tylko do nawoływania do czynu – czyn zbrojny sam w sobie nie doprowadzi do prawdziwej zmiany, której potrzeba Polakom. Państwo wewnętrznie podzielone nie ma szansy się utrzymać, ale rozpadnie się znowu.

Tak, by nam się serce śmiało do ogromnych, wielkich rzeczy. A tu pospolitość skrzeczy...
Stanisław Wyspiański, Wesele

 

Stanisław Wyspiański

Swoim życiem sam pokazał, jak postrzega równość każdego człowieka, bez względu na stan. Zauroczony polską wsią i folklorem, prostym chłopskim życiem w zgodzie z naturą idzie za przykładem Gospodarza z „Wesela”, czyli Włodzimierza Tetmajera, biorąc za żonę Teodorę Teofilę Pytko. Była ona posługaczką w domu jego cioci, która zastępowała mu przedwcześnie zmarłą matkę. Co prawda, ich zachowanie nie było tak nieskazitelne jak wspomnianego Włodzimierza i jego żona Anny Mikołajczykówny, którzy wywołali skandal tym mezaliansem, ale szybko zjednali sobie przychylność elit swoim przykładnym postępowaniem.

Teodora w chwili ślubu miała już trójkę dzieci, z czego tylko dwójkę ze Stanisławem. Niewiele osób wierzyło w ich miłość, a Teodora nigdy nie została zaakceptowana, wciąż posądzana o niecne intencje wobec biednego artysty. Ten jednak broni jej jak lew przed każdym, kto odmawiał jej szacunku godnego jego żonie i robi wszystko, aby zapewnić jej i dzieciom jak najlepszy byt, dbając również o to, co się stanie po jego śmierci. Bierze pełną odpowiedzialność za swoje czyny i, nawet, jeśli czasem żałuje, to nie okazuje tego nigdy. W jego dziełach widać za to zauroczenie prostym rodzinnym życiem, Teosią karmiącą, skupioną, krzątającą się w obejściu, dziećmi ciekawskimi, bawiącymi się, śpiącymi. Jego sztuka jest przesiąknięta szacunkiem wobec natury, macierzyństwa. Odwraca się od salonów pełnych wyrafinowanej bezczynności, hipokryzji, a zwraca się ku korzeniom. Oddaje hołd spracowanym rękom chłopki, ofierze macierzyństwa i nareszcie ten niespokojny geniusz, pełen wzniosłych idei, planów, pragnień, znajduje wsparcie i ostoję w osobie prostej, pogardzanej kobiety z ludu.

 

Teatr narodu, sztuka, polska sztuka!
Chcemy go stroić, chcemy go malować,
chcemy w teatrze tym Polskę budować! (…)
Niech w oczy biją kolory jaskrawe,
niechaj rażą jak słońce. — Wstąg, wstążek, okrasy!
Niechaj ich ujrzę razem, jakby w złote czasy.
Razem, razem wy wszyscy, magnat, chłop i miasto.

S. Wyspiański, Wyzwolenie

 

Ten mistrz pióra, uważny obserwator i znawca szerokiego przekroju ludzi końca wieku ze sporą dozą przenikliwości, a nawet złośliwości, ale przede wszystkim wrażliwości podsuwającej tej genialnej głowie widzenia metafizyczne, sięgające w głąb otaczającej go rzeczywistości i pozwalającej lepiej ją zrozumieć. Widzi przebudzenie świadomości narodowej chłopów i odkrycie własnego znaczenia, nabranie śmiałości, powolne wyzbywanie się kompleksów względem „panów” – wciąż mogą się obrócić przeciwko tym, których obwiniają za swój niewdzięczny los; widzi szlachtę pełną zapału do pracy organicznej na rzecz odzyskania wolności, ale wciąż zamkniętej w swojej bańce; po latach spędzonych w Paryżu nabiera też innej perspektywy, poszerza horyzonty. Widzi zagrożenia, ubiera je w symbole; kraj tętniący życiem i chwilą doczesną wypełnia duchami przeszłości.
Wszystko to przenosi na narodową scenę, tworząc teatr – Polskę. Scena ta bije bogactwem barw, przenosi drgania głosów silnie przeżywających jej upadek i powstawanie z kolan, jej jednoczesną wielkość i małość, trwałość i znikomość. Polska przodków, Polska współczesna, Polska o niepewnej przyszłości – pojęcie trudne do pojęcia, zwłaszcza dla kogoś z zewnątrz. Przedstawienie niezrozumiałe dla widowni, pełne sprzeczności, gdzie trudno rozróżnić rzeczywistość od urojeń. Zwłaszcza, gdy te urojenia świadczą o większych prawdach i mają w sobie rys proroczy… Jest trochę tak, jak w Tangu Anawa wyśpiewał chocholi głos Marka Grechuty:

 

Teatr to dziwny, teatr jedyny
A drugi taki nie wiem gdzie…

Pani mi mówi – niemożliwe
pani mi mówi – mnie się zdaje
pani mi mówi – nie do wiary
pani mi mówi - że to żart
co jest możliwe to możliwe
co mnie się zdaje to się zdaje
a pani nie wie co ja czuję…
a pani nigdy nie zrozumie…


Marek Grechuta „Tango Anawa”

 

Autorka: Maria Łuczak

Polecane
Wielka Historia PolskiWielka Historia Polski
69,00 zł119,00 zł69 pkt.
Noc listopadowaNoc listopadowa
28,99 zł24.90 pkt.
WeseleWesele
27,50 zł24.90 pkt.
WyzwolenieWyzwolenie
32,00 zł24.90 pkt.
Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką dotyczącą cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookie w Twojej przeglądarce.
Zamknij
pixel